Pozwolenie na pracę w Tajlandii

W Tajlandii wymagane jest posiadanie pozwolenia na pracę i wizy biznesowej tzw. „Non-Immigrant B”, aby legalnie pracować. Istnieją ścisłe zależności pomiędzy tym rodzajem wizy a pozwoleniem na pracę opisane poniżej. Praca jest definiowana w Tajlandii jako „podejmowanie wysiłku lub używanie wiedzy, zarówno w celu osiągania lub bez osiągania korzyści finansowych lub innych korzyści”. Jest określana w stosunku do danej osoby a nie do rodzaju pracy jako tak, jak ma to miejsce w większości innych krajów. Prawo regulujące zatrudnienie obcokrajowców jest klasycznym przykładem tajskiego prawodawstwa: ogólnikowego i pozostawiającego elastyczność oceny  urzędnikom, a jednocześnie eliminującego luki prawne i możliwość „targowania się” co do interpretacji prawa przez petenta – zupełnie jak relacje z urzędem skarbowym w Polsce.

Legalność zatrudnienia jest restrykcyjnie przestrzegana na Phuket i w innych dużych ośrodkach turystycznych. Kontrole Urzędu Immigracyjnego w centrach nurkowych, porcie i na łodziach nie należą tu do rzadkości. Każdego sezonu kilku kolegów po fachu, którzy zbagatelizowali temat, ma poważne problemy. Sądzimy że egzekwowanie prawa będzie się nasilało, co widać np. w jednej z ostatnich wypowiedzi Gubernatora Phuket, który zapowiedział, że „w dobie kryzysu dołoży wszelkich starań by pracę w przemyśle turystycznym i nurkowym tracili w pierwszej kolejności obcokrajowcy, a nie Tajowie…”

Reguła jest taka, że im mniejsza miejscowość tym więcej nieformalnych relacji firm i urzędów, a co za tym idzie – tym mniej kontroli. W każdym jednak wypadku nie praktykuje się w Tajlandii generalnego podejścia do pozwolenia na pracę i wiz w taki sposób jak to ma miejsce w Egipcie. Wszystkie kontrole, o których wiem nie były rutynowym sprawdzaniem dużych grup, lecz sprowadzały się do legitymowania właśnie tej osoby, która nie ma pozwolenia. Tajscy urzędnicy pracują wydawałoby się ospale, ale całkiem skutecznie. Odradzamy liczenie na łut szczęścia i próby podejmowania pracy bez posiadanego pozwolenia, nawet dla posiadaczy wizy Non-Immigrant B. Łamanie przepisów dotyczących legalności zatrudnienia może wiązać się z dożywotnim problemem z uzyskaniem pozwolenia na pracę w Królestwie, możliwą konfiskatą dowolnej ilości mienia, oraz z karami pieniężnymi, opcją kilkuletniego więzienia i zazwyczaj praktykowanej deportacji.

Istnieje kilka sposobów zalegalizowania pracy i pobytu w Tajlandii. Najprostsza z nich jest taka:

  1. Należy posiadać zaproszenie biznesowe z tajskiej firmy np ofertę pracy i na jego podstawie uzyskać w Ambasadzie Królestwa Tajlandii wizę „Non Immigrant – B” – koszt ok 200,- zł – wiza ważna 90 dni.
  2. W Tajlandii, należy udać się do Departamentu Pracy wraz z kompletem dokumentów z tajskiej firmy (każda firma wie z czego składa się zestaw, o objętości cienkiego segregatora) i kontraktem, kopią certyfikatu instruktorskiego, paszportu itp i uzyskać pozwolenie na pracę  – całkowite koszty zależnie od wielu czynnkików to ok 2500,- zł. Czasami okres oczekiwania na pozwolenie jest dłuższy niż termin ważności naszej wizy, trzeba jakoś załatwić przyspieszenie formalności lub przedłużenie wizy, co może zwiększać koszty. Pozwolenie na pracę wydawane jest na wykonywanie określonej pracy „job description” i jest ważne w granicach administracyjnych prowincji a nie na terenie całego kraju i dotyczy konkretnego pracodawcy. Pracownik nie może aplikować o pozwolenie na pracę inaczej niż wspólnie z zatrudniającą firmą ani zmienić pracodawcy zatrzymując pozwolenie na pracę. W przypadku rozwiązania lub zerwania kontraktu, prawo nakazuje zwrot pozwolenia na pracę w terminie 10 dni, a bez pozwolenia na pracę traci się automatycznie ważność wizy i trzeba opuścić Królestwo.
  3. Posiadając pozwolenie na pracę, mając inny cienki segregator dokumentów z firmy zatrudniającej oraz własnych dokumnetów i zaświadczeń (niezaleganie z podatkami, niekaralność itp) uzyskuje się kolejną wizę w Ambasadzie poza granicami Królestwa. Ważność wydawanej wizy jest zgodna z generalnym okresem ważności pozwolenia na pracę i „kategorią” przygotowanych przez pracodawcę dokumentów. Droższe rozwiązanie daje wizę roczną, tańsze 3 –miesięczną. Koszt sprowadza się nie tylko do sfinansowania podróży np. do Malezji, opłaty wizowej – (200zł 3-miesięczna, 500zł roczna) ale także do wydatków, które ponosi z tego tytułu pracodawca. Firma zatrudniająca wie co trzeba przygotować i pomaga w tym.Na podstawie nowej wizy należy wnieść opłatę ok 50 zł,  uzyskać pieczątkę potwierdzającą nawą datę ważności pozwolenia. Każda zmiana ważnośći wizy lub innej formy pozwolenia na wjazd określającej dopuszczalną długośc pobytu w Tajlandii wymaga uaktualnienia w pozwoleniu na pracę w terminie 7 dni. W przeciwnym wypadku traci się pozwolenie na pracę.

Mimo że wydaje się to niemożliwe, to procedurę tą przechodzimy z powodzeniem corocznie, podobnie jak zdecydowana większość innych legalnie zatrudnionych w Tajlandii instruktorów, a więc da się, pomimo że nie jest łatwo. Trudno jest mi opisać bardziej szczegółowo procedurę, gdyż część dokumentów i formularzy występuje wyłącznie w języku tajskim i musi być wypełniona po tajsku co nie jest łatwe dla obcokrajowca nawet po kilku latach stałego pobytu. W innej prowincji lub nawet z innym urzędnikiem mogą występować niewielkie odmiany interpretacji wymagań. Firma, która zatrudnia instruktora musi uczestniczyć w przygotowaniu i wypełnieniu dokumentów. My, zatrudniając instruktorów, zapewniamy uzyskanie pozwolenia na pracę po próbnej ocenie i ponosimy wszelkie opłaty związane z uzyskaniem i odnowieniem pozwolenia na pracę. Koszty uzyskania i odnowienia wiz pozostawiamy po stronie pracownika. Jest to lepszy standard jaki proponują centra nurkowe, gorszy polega na tym że albo pracownik ponosi wszelkie koszty, albo pracodawca nie zapewnia pozwolenia. Gorszy standard nie wynika zwykle z tego że pracodawca jest „złym wyzyskiwaczem” lecz z rachunku ekonomicznego na bardzo konkurencyjnym rynku jakim jest nurkowanie w Tajlandii. Firma posiada prawo wydawania określonej ilości pozwoleń na pracę, każde kolejne pozwolenie dla obcokrajowca wymaga zwiększenia kapitału firmy, wielu opłat, w małych firmach zmiany wysokości płaconego przez firmę podatku dochodowego, a także wymogu zatrudnienia ilości tajów w stosunku do obcokrajowców jak 4:1. Taka, skąd innąd bardzo dobra dla Tajów polityka powoduje, że każdy etat dla obcokrajowca jest głęboko rozważany pod kątem opłacalności, a legalna praca bardzo szanowana. Więcej o ustanawianiu i przestrzeganiu prawa, w tym prawa pracy w Tajlandii dowiesz się w czasie naszej wycieczki Kultura i Obyczaje.

Formalności związane z pracą w innych krajach regionu wyglądają podobnie, aczkolwiek oczywiście procedura i nazewnictwo wiz jest nieco inne w każdym kraju, a czasem nawet prowincji. Oprócz najpełniejszych informacji jakie mamy o Tajlandii, posiadamy także wiedzę na temat zatrudnienia w Malezji, Indonezji i na Filipinach. Napisz do nas, aby uzyskać więcej informacji.